Uwaga! Ta strona wykorzystuje pliki Cookie! Szczegółowe informacje znajdą Państwo w polityce prywatności. Akceptuję politykę.

informacje prasowe

Kiedy ruszyło metro

Kiedy ruszyło metro

Tamten dzień, 7 kwietnia 1995 roku, na zawsze zmienił komunikacyjnie Warszawę. Pierwszą linia metra ruszyły pociągi. 

Tamtym wydarzeniem żyła cała stolica i nie ma w tym stwierdzeniu cienia przesady. Warszawiacy od wielu lat czekali na wybudowanie metra, choćby jednej, niepełnej linii. Decyzję ogłoszono jeszcze w 1983 roku, ale budowa 11 stacji trwała 12 lat. Nic dziwnego, że na uroczystym otwarciu stawiły się tłumy mieszkańców Warszawy, z aparatami i kamerami VHS w rękach, a także wielu dostojników, którzy szczelnie wypełnili stację Wilanowska.

Wstęgę przecinali premier Józef Oleksy, prezydent stolicy Marcin Święcicki oraz oczywiście prof. Jan Podoski, który po wojnie pracował nad koncepcją rozwoju warszawskiego metra. W pierwszym, historycznym przejeździe brali też m.in. prymas Józef Glemp, ministrowie oraz ambasadorowie Rosji, USA, Węgier czy Wielkiej Brytanii.

Na początku oddano do użytku fragment między stacjami Kabaty i Politechnika. Trasa miała długość 11,5 km, liczyła 11 stacji, a ruch odbywał się 14 pociągami trzywagonowymi. Bramek przy wejściu do strefy biletowej nie było, na ścianach wisiały kasowniki, które dziurkowały bilety. Trzy lata później uruchomiona została stacja Centrum, a 11 maja 2001 roku dwie kolejne: Świętokrzyska i Ratusz Arsenał. Budowa linii metra M1 zakończyła się w 2008 roku.

Dziś cała trasa ma 23 km i 21 stacji. A 8 marca 2015 roku pociągi pojechały drugą linią metra - 6,1 km centralnym odcinkiem linii M2, między stacjami Rondo Daszyńskiego i Dworzec Wileński.

Pociągi na obydwu liniach w 2018 roku przewiozły niemal 234,6 mln pasażerów. Podziemna kolej na obu liniach wykorzystuje 75 sześciowagonowych składów.

opublikowano 7 kwietnia 2019r.

zaplanuj podróż

kalandarz
RODO w ZTM kanał rss ZTM w mediach społecznościowych

newsletter

Dziesięć lat linii lokalnych

Dziesięć lat linii lokalnych

Dziesięć lat temu na trasy w aglomeracji warszawskiej wyruszyły autobusy linii lokalnych. Chyba mało kto wtedy przypuszczał, jak wielki sukces odniosą. To było coś nowego, a jednocześnie oferta, której potrzebowali mieszkańcy podwarszawskich gmin. Nic dziwnego, że po Lesznowoli, która pierwsza włączyła się we współpracę z Zarządem Transportu Miejskiego, dołączały kolejne samorządy i linie dowozowe powstają w dalszym ciągu – dziś jest ich 48. Tego jubileuszu nie byłoby bez dobrej współpracy ZTM z władzami podwarszawskich gmin. więcej

Inwestycje i programy współfinansowane przez Unię Europejską