Uwaga! Ta strona wykorzystuje pliki Cookie! Szczegółowe informacje znajdą Państwo w polityce prywatności. Akceptuję politykę.

informacje prasowe

Czy 3,40 zł to kwota warta nerwów?

Czy 3,40 zł to kwota warta nerwów?

Pracownik Zarządu Transportu Miejskiego sprawdzający bilety w tramwaju linii 24 został w miniony poniedziałek poturbowany przez pasażera jadącego bez biletu. Gapowicz niestety uciekł.

Agresja i przemoc wobec kontrolerów biletów to zachowania niedopuszczalne i nieakceptowalne pod żadnym pozorem i w żadnej sytuacji. Zwłaszcza, że tego rodzaju zdarzenia wywołują osoby nieposiadające ważnego biletu na przejazd, czyli de facto dopuszczające się kradzieży. Skoro więc ktoś ma odwagę i w pełni świadomie dopuszcza się jednego przewinienia w postaci jazdy na „na gapę”, powinien mieć odwagę cywilną do przyjęcia mandatu w razie kontroli, a nie dopuszczać się kolejnego, bardzo poważnego przewinienia jakim jest stosowanie przemocy wobec osoby wykonującej swoją pracę.

Trudno zrozumieć tak agresywne zachowanie i wyrządzanie krzywdy drugiemu człowiekowi. Najtańszy normalny bilet na przejazd stołeczną komunikacją miejską kosztuje 3,40 zł. Czy naprawdę warto „zaoszczędzić” taką sumę po to, żeby narażać się na nieprzyjemności w postaci mandatu? Czy chęć uniknięcia słusznej kary może stanowić powód do stosowania przemocy?

opublikowano 26 lipca 2017r.

zaplanuj podróż

kalandarz
kanał rss ZTM w mediach społecznościowych

newsletter

Elektrycznie znaczy ekologicznie

Elektrycznie znaczy ekologicznie











Warszawa została sygnatariuszem Inicjatywy Wdrożenia Zeroemisyjnych Autobusów, ale rozwiązania proekologiczne w warszawskiej komunikacji miejskiej są wdrażane już od jakiegoś czasu. Po stołecznych ulicach jeżdżą autobusy elektryczne, a ich udział w taborze będzie się zwiększał. więcej

Inwestycje i programy współfinansowane przez Unię Europejską